
Zarabianie przez internet! Takie ogłoszenia brzmią banalnie i zwykle wywołują ironiczny uśmiech. Wiążą się z wysyłaniem emaili, promowaniem jakiś kosmetyków, a czasem wręcz spamowaniem. Realna zarobek - marne szanse! Aby rzeczywiście zarabiać "przez internet" trzeba mieć jakiś talent. Jednym z nich może być FOTOGRAFIA!!!
Sprzedażą swoich zdjęć zająłem się już 3 lata temu. Niestety posiadałem wtedy analogowego Pentaxa, a jakość skanów pozostawiała wiele do życzenia. Zraziłem się, gdy banki royalty free odrzuciły większość moich propozycji. Pozostało kilka zdjęć przeznaczonych na sprzedaż do czasu, aż kupiłem cyfrowego Nikona D70s. Wtedy wszystko się zmieniło...
Jakość cyfrowych zdjęć, a także moje doświadczenie w fotogarfii pozwoliły mi zasypać banki zdjęć swoimi pracami. Nie traktuję tego profesjonalnie, to nadal moje hobby, ale jeśli takie hobby może zapewnić zyski, dlaczego nie?
Zachęcam wszystkich tych, którzy mają sporo zdjęć o zróżnicowanej tematyce, które marnują się w szufladzie (czyli na dysku komputera). Możesz zarabiać na swoich zdjęciach! Nie musisz być wcale profesjonalnym fotografem, wystarczy ci najzwyklejszy aparat cyfrowy o rozdzielczości co najmniej 6 megapixeli. Jeśli masz podstawową wiedzę na temat światła, kadrowania i potrafisz uchwycić prosto horyzont ;-) możesz zarabiać nawet 50-300 USD miesięcznie. Jeśli posiadasz półprofesjonalną lustrzankę cyfrową, masz doświadczenie w fotogafii i podstawową wiedzę teoretyczną, jeśli masz spory zasób fotografii i jesteś w stanie dodawać nowe zdjęcia do banków RF codziennie, wówczas możesz zarabiać nawet 300-500 USD miesięcznie.
Skorzystaj z tej szansy! Poniżej prezentuję kilka najpopularniejszybh banków royalty free - microstock. Twoje zdjęcia mogą być wykorzystane do budowy stron internetowych, w przygotowaniu grafik/reklam/banerów, w internetowych wydaniach gazet, w przewodnikach turystycznych, a także do komercyjnych zastosowań w większym nakładzie - co oczywiście wiąże się z większą zapłatą za daną fotografię.
SHUTTERSTOCK - najpopularniejszy bank zdjęć RF. Jest czymś w rodzaju fotograficznego Google! Cała trudność przy rejestracji
nowego fotografa polega na tym, że trzeba wybrać 10 zdjęć, które są traktowane jako egzamin sprawdzający Wasze umiejętności.
UWAGA: jeśli recenzent odrzuci więcej niż 3 Twoje zdjęcia - możliwość rejestracji zostanie przesunięta o miesiąc. Jak widzicie
SHUTTERSTOCK tak łatwo nie akceptuje każdego posiadacza aparatu cyfrowego! Dlatego przed wyborem zdjęć zapoznajcie się z moimi
wskazówkami. Jeśli ludzie z SHUTTERSTOCKa pomyślnie zaakceptują przynajmniej 7 zdjęć - wówczas
znikają wszelkie ograniczenia! SHUTTERSTOCK
akceptuje nawet 1000 zdjęć dziennie! Nie ma żadnych limitów. Możesz wysyłać
Swoje fotografie codziennie. Niestety zła wiadomośc jest taka, że na początek otrzymujesz jedynie 0,25 USD za zdjęcie,
niezależnie od sprzedanego rozmiaru. Pojawia się jednak dobra wiadomość, jeśli dodasz około 100-200 ciekawych zdjęć,
realna sprzedaż to 10-30 zdjęć dziennie. Jeden warunek - musisz cały czas być na topie, czyli stale dodawać nowe
fotografie. Po skopiowaniu zdjęć przez FTP można je łatwo zatwierdzić do dalszej akceptacji, wystarczy wybrać dwie
podstawowe kategorie (bez podkategorii) i ewentualnie wgrać model release. Panel administratora jest łatwy i przyjazny,
niestety nie wiemy jak wygląda oglądalność naszych fotek, znamy tylko statystki sprzedaży. Akceptacja lub odrzucenie zdjęć
zajmuje zwykle 2-3 dni. Wszystkie zdjęcia są przeglądane w konkretny dzień. Gdy na przykład w poniedziałek dodamy 20 fotek, a
w środę 100 kolejnych, wszystkie 120 zdjęć będzie sprawdzonych jednocześnie. Tak więc terminy się nie oddalają i można na prawdę
szybko i sprawnie dodać setki fotografii.
FOTOLIA to kolejny, bardzo popularny bank zdjęć royalty free.
Rejestracja nie jest trudna i można szybko dołączyć do grona nowych fotografów. Sugeruję jednak powstrzymać entuzjazm, bo
FOTOLIA to najbardziej krytyczny bank, jaki znam.
Początki były dosyć łatwe, ale gdy recenzenci zobaczyli, że dodaję coraz więcej zdjęć postanowili je szybko zredukować. Zdarzało się,
że na 10 zdjęć akceptowali 1! Inne banki z tych samych 10 akceptowały 5-8 fotografii. Gdy recenzenci FOTOLII
nie mają już innego powodu odrzucenia zdjęć, mogą po prostu napisać, że nie odpowiada im jakość i nie spełnia ich
wymogów estetycznych. Nie warto się jednak zrażać, bo sprzedaż w tym
banku jest dosyć dobra. Co ciekawe wiemy też, kto konkretnie kupuje nasze prace. Wgrywanie zdjęć przez FTP bez limitów,
następnie musimy wybrać podstawową i dodatkową kategorię, w przypadku modelek dodajemy tradycyjnie model release. Ceny za zdjęcia
są zależne od zakupionego rozmiaru, a także od tego, czy ktoś ma wykupiony abonament na pobieranie zdjęć. Zwykle zarabiamy 0,30-1,30 USD
za zdjęcia. FOTOLIA nie akceptuje zdjęć reporterskich / dokumentalnych.
Czas sprawdzenia naszych pracy wynosi zwykle 3-5 dni, chociaż raz zdarzyło mi się, że recenzent działał w czasie rzeczywistym
i akceptował moje zdjęcia 20 minut po moim zatwierdzeniu. To jednak rzadkość!
DREAMSTIME to pozornie zwykły bank zdjęć, nic specjalnego,
jednak możliwości sprzedaży mogą zaskakiwać! Początki są łatwe, nie trudno dołączyć ze swoimi fotografiami. Problem polega
jednak na tym, że w DREAMSTIME trzeba wgrać większą liczbę zdjęć.
Zaobserwowałem, że po przerkoczeniu progu 200 fotek - sprzedaż gwałtownie wzrosła. Dotyczyło to zarówno nowych zdjęć, jak też
starszych, które dodałem na przykład trzy miesiące temu. DREAMSTIME
nie jest też tak krytyczny jak ten microstock opisany powyżej. Powody odrzucenia zdjęć są logiczne i nie trzeba się na nikogo
obrażać. Panel administratora jest łatwy i czytelny. Możemy wgyrwać zdjęcia przez FTP bez ograniczeń. Niestety podczas zatwierdzania
pojawia się ograniczenie (zależy od ilości wszystkich zdjęć innych użytkowników), zdarza się, że możemy zatwierdzić tylko 10-20 zdjęć
dziennie. Zanim DREAMSTIME sprawdzi nasze prace musimy określić od
jednej do trzech kategorii. Niestety kategorie nie są najlepsze, brakuje czasem podstawowych grup, które najlepiej klasyfikowałyby
nasze zdjęcia. Podczas dodawania można przełączyć się na panel zdjęć reporterskich - editorial. Zyski z każdego zdjęcia
wahają się w przedziale 0,35 - 1,80 USD. Czas akceptacji jest podany dla każdej dodanej fotografii osobno.
Wynosi zwykle od 2 do 5 dni.
ISTOCKPHOTO to dosyć
sławny bank zdjęć. Oglądalność zdjęć jest bardzo wysoka, popularne fotografie w ciągu kilkunastu dni są oglądane przez
20-50 użytkowników, gdy w innych bankach mogą być dostrzegane ledwie kilka razy.
ISTOCKPHOTO ma jedną główną
wadę limit 15 zdjęć w ciągu tygodnia i brak klienta FTP. Proces rejstracji wymaga więcej czasu niż w innych agencjach
microstock. Musimy przejść i zrozumieć podstawowe lekcje dotyczące jakości i sposobu dodawania zdjęć. Na koniec czeka nas
prosty test. Musimy też dodać trzy najlepsze zdjęcia, które są wizytówką naszych kompetencji. Ten cały proces może
odstraszyć potencjalnych sprzedawców zdjęć, jednak ze względu na popularność tego banku warto się skuipić i poświęcić
20 minut podczas rejestracji. ISTOCKPHOTO
wymaga dodawania zdjęć przez formularz WWW, niestety ten system nie zawsze odczytuje opisy, tytuły i słowa kluczowe z naszych plików.
Nie ma na to reguły - dyskutowano już o tym na forum ISTOCKPHOTO.
Atutem tego banku jest na pewno możliwośc ocen, prowadzenia rankingu. Jeśli mamy dobre zdjęcia, wówczas kupujący wystawią nam wysokie
oceny, a to zwiększa oglądalność fotografii, a tym samym rosną szanse sprzedaży. Niestety recenzjenci
ISTOCKPHOTO są dosyć krytyczni. Może się zdarzyć,
że wykorzystamy limit 15 zdjęć, będziemy czekali tydzień i przykładowo 10 zdjęć będzie odrzuconych. W przypadku tego banku
trzeba wykazać się cierpliwością. Chyba jednak warto, bo dobre nocne zdjęcie w ciągu kilku dni sprzedałem 10 razy. Już nawet
irytowało mnie to, że cały czas sprzedaje się to jedno, konkretne zdjęcie. Czas werifykacji fotografii wynosi 5-10 dni. Nie akceptują
fotografii reporterskich.
123ROYALTYFREE to kolejny microstock, gdzie warto zaprezentować
swoje prace. Nie mają limitów dodawania zdjęć i można je płynnie kopiować za pomocą FTP. Po wgraniu plików wystarczy je zatwierdzić!
Nie ma żadnych kategorii do wyboru, choć nie jest to chyba najlepsze rozwiązanie. Ułatwia szybkie dodawanie zdjęć, ale może
utrudnia wyszukiwanie plików osobom, które szukają na przykład architektury.
123ROYALTYFREE nie jest zbyt krytyczny, akceptują większość dobrych
zdjęć. Najczęstszy powód odrzucenia fotek to - słabe światło/kompozycja. Akceptacja nowego fotografa zajmuje 1-2 dni, trzeba obowiązkowo
wgrać skan swojego paszportu. Dodawanie zdjęć przebiega sprawnie, mają czytelny i łatwy panel administratora. Tak samo sprawnie
odbywa się akceptacja zdjęć, zwykle trwa jedną dobę. 123ROYALTYFREE
zapewnia fotografom efektywny system sprzedaży swoich prac. Zyski z każdego sprzedanego zdjęcia w przedziale 0,36 - 1,30 USD.
Przyznam jednak, że nie jest to najlepsza agencja microstock. Jeśli jednak poważnie myślimy o sprzedaży swoich fotek w każdym możliwym
miejscu i chcemy zaistnieć w bankch royalty free to jest to obowiązkowa pozycja. Ten bank nie akceptuje zdjęć reporterskich.
BIGSTOCKPHOTO to dosyć specyficzny bank zdjęć.
Spsoób zarządzania zdjęciami, a także szata graficzna wydają się być nieco przestarzałe, jednak rejestracja jest dosyć prosta.
Gdy już zostaniemy zaakceptowaniu możemy śmiało wgyrwać pliki przez FTP, bez żadnych ograniczeń. Następnie opisujemy zdjęcia i
wybieramy od jednej do trzech podstawowych kategorii. BIGSTOCKPHOTO
zatwierdza lub odrzuca zdjęcia w ciągu 1-2 dni. Codziennie mamy limit dodawania zdjęć (przez FTP możemy wgrywać bez ograniczeń).
W tej agencji microstock ilość zdjęć, jakie możemy dziennie przekazać do weryfikacji zależy od stosunku zatwierdzonych-odrzuconych zdjęć.
Na przykład, jeśli 50% z wszystkich przegranych plików jest zaakceptowana wówczas możemy dodać około 20 fotek na dobę.
Opisywanie zdjęć jest łatwe i idzie sprawnie, wybiera się trzy podstawowe kategorie.
Co ciekawe BIGSTOCKPHOTO sprzedaje zdjęcia, które
w innych bankach nie są popularne. Oznaczałoby to, że mają jakąś inną grupę docelowych klientów, odbiorców naszych zdjęć.
Dlatego też warto dodawać tutaj swoje prace. Ponadto BIGSTOCKPHOTO
oferuje prowizje w wysokości 0,50-2,00 USD za każde sprzedane zdjęcie! Od niedawna akceptują też zdjęcia reporeterskie - editorial.
YAYMICRO to nowy bank zdjęć, który
nadal walczy o nowych klientów, a także nowych fotografów. Akceptują chyba każdego nowego sprzedawcę zdjęć. Problem polega na tym, że
akceptują też praktycznie wszystkie zdjęcia. To może oczywiście cieszyć fotografów, ale realia są takie, że zasypują bank
zupełnie niepotrzebnymi pracami. YAYMICRO
dzieli zdjęcia na reporterskie i twórcze. Złe sklasyfikowanie fotografii to jednyny powód odrzucenia, ale można to oczywiście
poprawić. Udostępniają konto FTP bez żadnych limitów. Zatwierdzamy i opisujemy zdjęcia w bardzo prosty sposób. Nie musimy wybierać
żadnych kategorii, dodajemy tylko model release, jeśli są potrzebne. YAYMICRO
posiada chyba najpłynniejszy i najprostszy system dodawania zdjęć. W ciągu kilku godzin można wgrać praktycznie tysiąc zdjęć, pod warunkiem, że
opisaliśmy je wcześniej w programie do edycji IPTC. Zdjęcia są zwykle zatwierdzane w ciągu doby. Narazie sprzedaż nie zachwyca,
domyślam się, że nadal próbują się promować i zdobyć nowych klientów. Warto jednak podkreślić, że proponują najwyższe ceny, a tym
samym za jedną sprzedaną fotkę możemy otrzymać prowizję w wysokości na przykład 7,5 Euro!